Sukienka z grubej dresówki i pikowanej dzianiny


     Sukienka powstała "z potrzeby chwili" na coś ciepłego, wygodnego, zimowego, miłego w dotyku... :) Do jej uszycia wykorzystałam metr pikowanej dzianiny, pół metra grrrrubej, czarnej dresówki i kawałek czarnego ściągacza. Rękawy to nic innego jak góra [ tej ] bluzy a dół to worek odrysowany od innej sukienki. Dekolt wykończyłam czarną, bawełnianą lamówką. 


     Kupon takiej dzianiny można wygrać w konkursie Grupy Warszawa Szyje, zachęcam do wzięcia udziału - jak wiadomo materiałów nigdy za wiele :)


     Korzystając z okazji życzę Wam Szczęśliwego Nowego Roku, niech wszystkie nici są wytrzymałe a maszyny wyczyszczone! Niech wszystko szybko się szyje a materiały niech zajmują jak najmniej miejsca w szafach! Wszystkiego najlepszego! :)

No comments:

Post a Comment