Mówiłam już, że Hania przyjaźni się z bliźniaczkami? Są razem w grupie w przedszkolu, razem ganiają po podwórku. Gdy postanowiłam uszyć małej sukienkę z okazji dnia dziecka, od razu wiedziałam, że na jednej nie mogę skończyć. Trzeba było uszyć trzy :)
Showing posts with label maternity / macierzyństwo. Show all posts
Showing posts with label maternity / macierzyństwo. Show all posts
Świnki trzy... :)
Mówiłam już, że Hania przyjaźni się z bliźniaczkami? Są razem w grupie w przedszkolu, razem ganiają po podwórku. Gdy postanowiłam uszyć małej sukienkę z okazji dnia dziecka, od razu wiedziałam, że na jednej nie mogę skończyć. Trzeba było uszyć trzy :)
Dresik czy piżamka?

Wiecie co jest najfajniejsze w szyciu dla dzieci? To, że maluchy nie patrzą na modę, aktualne trendy, powtarzalność wzorów i produktów. Sukienka z poprzedniego posta nie podbiła serca Hani, choć moim zdaniem wygląda w niej szałowo. Ale nie jest kolorowo, nie jest dziecięco. Za to dresik... :) Miś goni misia. Gdy mała zobaczyła ten materiał (kupiony zresztą na warsztaty szycia dla dzieci) nie było mowy o zaniesieniu ich do pracowni. "Uszyjesz mi coś z tego materiałku mamusiu?" (tu wielkie oczy a'la kot ze Shreka). No i weź człowieku nie uszyj. :)
Raglanowa sukieneczka dla "Żywego Srebra"
Po szycu tej bluzy został mi szablon, a nic tak nie denerwuje, jak mało używane szablony na ubranka dziecięce, które są aktualnie dobre, ale za moment okażą się za małe :) Szybkie wycinanie, szybkie szycie i sukienka na bazie raglanowej bluzeczki gotowa :)
Przedświąteczny szał szycia :)
Wpadłam w coś na kształt "przedświątecznego szału szycia" :). Głównie dlatego, że Hania ni z tego ni z owego powiedziała "Mamo, uszyjesz mi taką spódniczkę, która się kręci tak moooocno?!". To zaskoczyło mnie tak bardzo, że po 15 minutach miała pierwszą mini - spódniczkę z koła. Po kolejnych 15 minutach powstała druga a później trzecia, już większa, w wersji dla mnie, bo pomyślałam sobie, że będzie urocze, jeśli na Wigilię ubierzemy się tak samo. To pewnie oklepany temat, ale dla nas nowość, mała cieszyła się z tego tak bardzo, że byłam naprawdę wzruszona :)
Ochraniacz na krzesełko
Moje uszytki ostatnio są typowo "praktyczne". Nie mam czasu na szycie dla siebie (choć sterta wykrojów i materiałów na sukienki czy spódnice urosła do ogromnych rozmiarów - ale poczekają, bo wiedzą, że je kocham ;) ). Póki co muszę zadowolić się szyciem rzeczy ułatwiających życie mi i Hani :) Tym razem padło na pokrowiec na fotelik do karmienia. Kupiliśmy najprostszy model dostępny w Ikea. Dostępne były również pokrowce Ikeowskie, ale miałam w domu ładną tkaninę i jakoś tak stanęło na wersji "handmade" :)
Hanging toys / Wiszące zabawki
I've produced some hanging toys to entertain Hanna while we're walking and she's awake. Those Who Know A Lot About Children say, that toys for babies have to be colorful and quite big. So mine are. Will they work? We'll see :)
Wyprodukowałam kilka mini-zabawek, które mają zająć uwagę Hani podczas spacerów, kiedy się obudzi. Osoby Znające Się Na Dzieciach twierdzą, że zabawki powinny być kolorowe i dość duże. Moje takie są. Czy podziałają? Przekonam się już niedługo. :)
turning a dress into a breastfeeding dress / przeróbka sukienki na sukienkę do karmienia piersią
Well this is not a big deal. A very simple refashion which made one of my dresses useful for breastfeeding. I also narrowed the dress a little bit, because it was too large in the hips part.
Ta przeróbka to "nic wielkiego". Jest bardzo prosta, ale dzięki niej jedna z moich sukienek stała się sukienką dostosowaną do karmienia piersią. Przy okazji zwężyłam ją, bo była za szeroka w biodrach.
diaper changer stand / stojak pod przewijak
I've been waiting with publishing this post for over two months because I was testing the stand. This has nothing to do with sewing but is almost as practical ;) I designed this stand because we wanted to dress the baby in the bathroom after bathing and we have absolutely no place for another piece of furniture. And I have to tell you - this is VERY practical!
Czekałam ponad dwa miesiące, aby opublikować ten post, ponieważ testowałam stojak. Nie ma on co prawda nic wspólnego z szyciem, ale jest równie praktyczny ;) No i nie samym szyciem człowiek żyje ;). Zaprojektowałam go, bo chcieliśmy ubierać małą po kąpieli w łazience a nie mamy tam już miejsca na dodatkowy mebel. I muszę przyznać - jest on BARDZO praktyczny!
a baby snuggler - link to the pattern / becik dla maluszka - link do wykroju
This is what happens when I browse the Internet too much. I find ideas which are planted in my head and then grow and grow and in the end I have to bring them to life. That's exactly what happened when I found [ this ] page. You can download a free snuggler pattern from here. And what could be better for a newborn than nice & warm & comfy snuggler...? ;)
Tak właśnie się dzieje, kiedy za dużo "grzebię" w Internecie. Podpatruję różne pomysły, które niczym ziarenka siedzą w mojej głowie, później kiełkują i nie ma wyjścia - trzeba je wprowadzić w życie. Dokładnie tak się stało, kiedy znalazłam [ tę ] stronę. Można z niej pobrać darmowy wykrój na dzieicięcy becik. A cóż może być lepszego dla noworodka, niż ładny i ciepły i wygodny becik...? ;)
DIY upcycling maternity blouse / Bluzka ciążowa "z odzysku"
This time I had no pattern. I only had an old blouse with some holes in it and some fabric which was left from sewing another blouse (long time ago, when my belly was "regular" size ;) ). And I had a vision of making maternity blouse by combining those two. I like it mostly because it doesn't look like a tent :)
Tym razem nie miałam wykroju. Miałam jedynie starą bluzkę, w której powstało kilka dziurek oraz trochę tkaniny, która była pozostałością z produkcji innej bluzki (którą szyłam dawno, dawno temu, kiedy mój brzuch był "standardowych" rozmiarów :) ). W głowie zamieszkała mi wizja bluzki ciążowej wykonanej z dwóch powyższych elementów. Efekt podoba mi się głównie dlatego, że nie wygląda jak namiot :)
Tym razem nie miałam wykroju. Miałam jedynie starą bluzkę, w której powstało kilka dziurek oraz trochę tkaniny, która była pozostałością z produkcji innej bluzki (którą szyłam dawno, dawno temu, kiedy mój brzuch był "standardowych" rozmiarów :) ). W głowie zamieszkała mi wizja bluzki ciążowej wykonanej z dwóch powyższych elementów. Efekt podoba mi się głównie dlatego, że nie wygląda jak namiot :)
how to convert regular jeans to maternity jeans part 2 / jak przerobić zwykłe jeansy na ciążowe część 2
A while ago I have made a quick [ tutorial ] for converting regular jeans into maternity jeans. This was version for the smaller belly and today I am going to show you how to make convertion for the bigger one.
Jakiś czas temu umieściłam na blogu [ tutorial ] dotyczący tego, jak zamienić zwykłe dżinsy w jeansy ciążowe. Była to wersja na mniejszy brzuszek, dzisiaj pokażę, jak dostosować jeansy do większego.
yet another (maternity) Papavero dress / kolejna (ciążowa) sukienka z Papavero
When I first saw this pattern I knew. I knew, that it would be a perfect maternity dress. I started looking for the fabric and I found it right away - a woolen curtain bought in my local second hand. When my husband saw the colours and the stripes, he said: you're making a Tommy Hilfinger dress for the poor ;). A bird in the hand is worth two on the roof...
Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam ten wykrój wiedziałam. Wiedziałam, że nadaje się idealnie na sukienkę ciążową. Dość szybko znalazłam tkaninę, jaka według mnie była idealna - bawełniana zasłonka kupiona w lokalnym second-handzie. Kiedy mój mąż ją zobaczył (kolorystykę i paski, które się na niej znajdują), powiedział: szyjesz sukienkę Tommye'go Hilfingera w wersji dla ubogich :). Lepszy wróbel w garści, niż gołąb na dachu...
baggy dress to maternity dress refashion / przeróbka sukienki na ciążową
I bought this dress in winter on sale in one of the second-hand shops which I sometimes visit. It was too big for me, I hated the neckband and I didn't like the length. Well, there was nothing left but to refashion it.
Kupiłam tę sukienkę zimą, na wyprzedaży w sklepie z używaną odzieżą, który zdarza mi się odwiedzać. Była na mnie za duża, nie podobał mi się zbyt wielki kołnierz, miała bardzo nie pasującą mi długość. Nie pozostało mi nic innego, jak nieco ją przerobić.
A maxi dress inspired by Papavero / długa sukienka inspirowana wykrojem z Papavero
It all astarted with [ this ] Papavero pattern. It was supposed to be a comfortable, short dress. But as I started sewing I realised, that I would have to adapt it to my "pregnancy appearence". Luckily I had some fabric left from making [ this ] skirt and I had an idea...
Zaczęło się od [ tego ] wykroju z Papavero. To miała być wygodna, krótka sukieneczka. Ale im dłużej ją szyłam tym bardziej utwierdzałam się w przekonaniu, że bez zmian adaptujących ją do mojego "ciążowego wyglądu" się nie obejdzie. Na szczęście miałam trochę tkaniny, która została mi po produkcji [ tej ] spódnicy i pewien przebiegły plan...
Zaczęło się od [ tego ] wykroju z Papavero. To miała być wygodna, krótka sukieneczka. Ale im dłużej ją szyłam tym bardziej utwierdzałam się w przekonaniu, że bez zmian adaptujących ją do mojego "ciążowego wyglądu" się nie obejdzie. Na szczęście miałam trochę tkaniny, która została mi po produkcji [ tej ] spódnicy i pewien przebiegły plan...
maternity Papavero dress / sukienka ciążowa z Papavero
There is a sticker on my fridge: a positive state of minds brings desired results. That's exactly what I was thinking then I decided to sew this dress just after Papavero published the free pattern and announced that the first person who sews it gets free fabric for the following dress.
Na mojej lodówce znajduje się karteczka z napisem: pozytywne myślenie czyni pozytywną rzeczywistość. I dokładnie tą maksymą kierowałam się, kiedy postanowiłam uszyć tę sukienkę kilka minut po tym, jak serwis Papavero opublikował wykrój i ogłosił, że pierwsza osoba, która uszyje ciuszek dostanie od serwisu kawałek tkaniny wystarczający do uszycia kolejnej sukienki.
how to convert regular jeans to maternity jeans / jak przerobić zwykłe jeansy na ciążowe
What do you do when you love your trousers and you want to wear them even though your belly is way too big to fit them? Well, you convert them into maternity jeans and, what's even better, you do that in a way wchich allows you to make them reagular jeans again (when the right time comes :) )
Co robisz, kiedy przestajesz mieścić się w ukochane spodnie w okolicach brzucha a mimo to chciałabyś móc nosić je dalej, mimo ciąży? Przerabiasz je na spodnie ciążowe i to w sposób, który jest odwracalny (w odpowienim czasie :) ).
how to make a maxi skirt (v. 2) / jak zrobić maksi spódnicę z gumką (v. 2)
Kooocham długie spódnice. Nie tylko dlatego, ze są wygodne w noszeniu, ale również dlatego, że dość łatwo się je szyje. Ta, którą zrobiłam tym razem ma grubą, czarną gumę.
Papavero skirt - maternity version / spódniczka z Papavero - wersja ciążowa
Sewing clothes when you're pregnant makes you remember, that no matter what you sew it will be too small in few weeks. It was my first thought when I found the pattern for this skirt. I had to adjust it to my changing body - and this is how I did that.
"Jeśli jesteś w ciąży i szyjesz sobie ubrania pamiętaj, ze nie ważne co uszyjesz i tak za kilka tygodni okaże się, że jest to za małe" :) To była pierwsza myśl, jaka przyszła mi do głowy kiedy zobaczyłam wykrój pozwalający uszyć tą spódniczkę. Postanowiłam więc nieco dopasować ją do mojego zmieniającego się ciała i po krótce opisać, jak to zrobiłam.
how to make a (not only maternity) tunic / jak zrobić tunikę ciążową (i nie tylko)
I found two interesting fabrics, which were similar and looked good together. I had no pattern but I wanted to make a tunic. So I did. :)
Zakupiłam dwie bardzo miłe w dotyku tkaniny, które ładnie się ze sobą komponowały. Nie miałam pod ręką żadnego wykroju, ale wiedziałam, że chcę zrobić z nich tunikę. No i zrobiłam :)
Zakupiłam dwie bardzo miłe w dotyku tkaniny, które ładnie się ze sobą komponowały. Nie miałam pod ręką żadnego wykroju, ale wiedziałam, że chcę zrobić z nich tunikę. No i zrobiłam :)
how to make a simple maxi skirt (maternity version) / jak zrobić prostą długą spódnicę (wersja ciążowa)
The spring has come! I feel like a new me (even though 50% of the clothes that I used to wear seem to be a little too small ;) ). There is always one good solution when something like this happens: make new clothes! I made myself a long simple skirt which is perfect for my pregnancy, but also could be worn with someone who doesn't get bigger every week :)
Nadeszła wiosna! Czuję się jak "nowa ja" (mimo, że 50% ubrań, które były na mnie dobre rok temu o tej porze są "jakby" za małe ;) ). Jest jedno dobre rozwiązanie na tego typu problem, które sprawdza się zawsze: uszyć coś nowego! Uszyłam więc sobie prostą, długą spódnicę, która będzie idealna na ciążę, a jednocześnie może być noszona również przez osoby nie powiększające swoich rozmiarów z taką regularnością :).
Subscribe to:
Posts (Atom)







