Problem przewijania wąskich i długich tuneli pojawił się wraz z maskotkami - leniwcami w wersji mini - a konkretnie z ich wąskimi łapkami Poszukałam, poczytałam, zasięgnęłam rady (Grupa Warszawa Szyje - link działa tylko członkom grupy) i przetestowałam kilka metod. Ta, którą przedstawię dzisiaj była dla mnie objawieniem. Objawieniem tak wielkim, że zasłużyła na post, niech wiedzą ci, którzy nie wiedzieli :)
Przeróbka sukienki (po raz drugi) i sposób na wykończenie rękawków
Tę sukienkę [ już raz poprawiałam ]. Wtedy byłam w ciązy i pojęcie "za szerokie ubranie" dla mnie nie istniało. Teraz, zakochana w tkaninie, z której jest ona uszyta, postanowiłam nadać jej mniej ciążowego charakteru. Samo zwężanie było proste, nie było tu wielkiej filozofii, jestem jednak dumna z wykończenia rękawków - a właściwie tego, co po nich zostało. Dzielę się tym pomysłem, bo sama wiem na pewno, że jeszcze do niego wrócę :)
Ochraniacz na krzesełko
Moje uszytki ostatnio są typowo "praktyczne". Nie mam czasu na szycie dla siebie (choć sterta wykrojów i materiałów na sukienki czy spódnice urosła do ogromnych rozmiarów - ale poczekają, bo wiedzą, że je kocham ;) ). Póki co muszę zadowolić się szyciem rzeczy ułatwiających życie mi i Hani :) Tym razem padło na pokrowiec na fotelik do karmienia. Kupiliśmy najprostszy model dostępny w Ikea. Dostępne były również pokrowce Ikeowskie, ale miałam w domu ładną tkaninę i jakoś tak stanęło na wersji "handmade" :)
Bath towel for baby made from housecoat / Ręcznik dziecięcy ze szlafroka
I clean the house too much. I find soooo many clothes and things which can be changed to different useful stuff! For example - the housecoat which I never used. And it turned out that I needed a bath towel for Hannah... What a coincodence ;)
Za dużo sprzątam. Sprzątam i znajduję ogromne ilości ubrań i rzeczy, które można przerobić na inne - bardziej przydatne. Na przykład: szlafrok, którego właściwie nigdy nie używałam. I akurat tak się złożyło, że potrzebny mi ręcznik kąpielowy dla Hani. Cóż za zbieg okoliczności ;)
how to make a pincushion / jak zrobić igielnik
I needed a pincushion! I was supposed to make one after the "Make a small pillowcase" meeting, bcause one of the girls [ Kasia ] had one, and I loved it. But there was always something more important to be done. But one day I saw a tutorial which was prepared by one of the blogging girls [ Longredthread ] (who makes BEAUTIFUL clothes!!) and I couldn't stop myself.
Potrzebna mi była poduszeczka na igły! Miałam zrobić taką po spotkaniu "Uszyj Jasia", bo jedna z uczestniczek [ Kasia ] miała taką i strasznie mi się ten pomysł spodobał. Zawsze jednak pojawiało się coś ważniejszego do zrobienia. Aż tu nagle na blogu [ Longredthread ] (która szyje przepiękne ubrania!) pojawiła się instrukcja wykonania takiej poduchy. No i nie mogłam się powstrzymać.
Sukienka / tunika dla Hani, Burda 9/2013 mod 147
Nie przepadam za sukienkami dla dzieci, które głównie leżą (dzieci, nie sukienki ;) ) lub trzyma się je na rękach (przez co sukienka podwija się, unosi i w ogóle same z nią problemy :) ). Ale są tak zwane Okazje i trzeba się czasem swoich (głupich?) uprzedzeń wyzbyć. I na taką właśnie Okazję uszyłam dziecięciu memu kieckę-tuniczkę.
I am not a fan of dresses for babies who mostly lie, crawl or are held. They are unpractical, make holding of the baby harder and uncomfortable. But sometimes there are Special Occasions and I have to change my (stupid?) thinking. There was one Occassion last week so I've sewn a little tunic for my little daughter.
I am not a fan of dresses for babies who mostly lie, crawl or are held. They are unpractical, make holding of the baby harder and uncomfortable. But sometimes there are Special Occasions and I have to change my (stupid?) thinking. There was one Occassion last week so I've sewn a little tunic for my little daughter.
Konkurs bloga o-rety.blogspot.com oraz firmy Brother
Przyszła wiosna. W moim przypadku wiosna zawsze łączy się z wiosennymi porządkami. W tym roku do tych dwóch dołączyło jeszcze trzecie wydarzenie - konkurs ogłoszony przez autorkę bloga o-rety.blogspot.com oraz firmę Brother. Zasady konkursu są niezwykle proste: z nieużywanej już odzieży uszyć COŚ przydatnego dla ciała lub dla domu. Ja wygrzebałam z odmętów szafy dwie koszule nocne, które nosiłam będąc w ciąży. Miękka tkanina, z jakich zostały uszyte posłużyła mi do wykonania prostej sukienki. Formę wycięłam posługując się lubianą bluzką. Wyszło jak powyżej / poniżej.
sukienka Burda 3/2014 mod 120 i leniwce z Cottonbee
This is the second part of me preparing to the wedding party which we're going to in a week. This is the dress made from the satine which I ordered on-line in the shop Cottonbee - they print on the fabrics (almost) whatever you want to! I am certainly goingo to buy more fabric some day becaude I love it!
To druga część moich przygotowań do wesela, na które idziemy już za tydzień. Tę sukienkę uszyłam z wykroju Burdy 3/2014 mod 120, ale wprowadziłam kilka zmian... Najważniejsza jednak była dla mnie tkanina - satyna, zamówiona w sklepie Cottonbee w moje ukochane LENIWCE! :) Tak bardzo mi się spodobała, że bałam się do niej podejść z nożyczkami - nie mówiąc już o tym, że z tego strachu pierwszy raz w życiu wykonałam "próbne szycie".
pudełka na zabawki / boxes for toys
Wpadłam w szał szycia pudełek. Szyłam i szyłam i powstały 4 sztuki. I wszystkie już są wypchane po brzegi zabawkami / przydasiami. :) Powstaną następne, już mam kilka pomysłów, niech mnie nikt nie próbuje powstrzymać! :) Hania nauczyła się wspinać na to największe i sama wyciąga zabawki ze środka. Nie ma co więcej pisać, wystarczą zdjęcia. A na końcu mała autoreklama.
star blanket, cap and scarf / kocyk gwiazdka, czapka i apaszka
Obszyłam Hanię na wiosnę. W ramach polarowych kombinacji powstała: czapka z uszami, apaszka oraz dwuwarstwowa gwiazdka.
Subscribe to:
Posts (Atom)


